piątek, 26 grudnia 2014

Jedność ciała i duszy

Jedności ciała i duszy życzyłam sobie i bliskim na Święta. To jest właśnie ten aspekt ludzkiego życia, który decyduje o jego szczęściu. Człowiek rozdarty, nie pogodzony z samym sobą nigdy nie zazna spokoju. Wiecie Dziewczyny, że według psychologii,
szczęście człowieka wcale nie oznacza życia w dużą ilością wzlotów i uniesień.

poniedziałek, 22 grudnia 2014

Intuicja...

Mówi się, że ro­zum i ser­ce za­war­ły kom­pro­mis a naz­wa­ły go... intuicją. Coś jednak musi w niej być, skoro tyle się o niej mówi! Ufacie swojej intuicji? Czy to jakaś tajemnicza moc, przypisywana zwłaszcza kobietom?

środa, 17 grudnia 2014

Świąteczny czas...

Kocham Święta! To magiczny czas aromatycznych przypraw, szykowania prezentów, które tak trudno potem ukryć przed bliskimi, targania jodły na piąte piętro i strojenie jej w kolorowe bibeloty...Wszyscy są dla siebie milsi
(poza wyjątkowo opornymi ponurakami).


czwartek, 4 grudnia 2014

Fura, skóra i komóra

Niedawno nadarzyła mi się fantastyczna okazja, włączenia do sesji fotograficznej sportowej maszyny. Raczej daleko mi do jarania się szybkimi pojazdami, wyglądającymi jak z obrazków gum do żucia Turbo. Jako zapracowana, współczesna kobieta,
robiąca 100 rzeczy na raz, skrycie tęsknię za beztroską bohemą, tak bliską mi mentalnie. Dlatego zastanawiałam się czy z taką bryką w tle nie będę wyglądać jak...


poniedziałek, 1 grudnia 2014

Czy firmy odzieżowe utrudniają życie xxelkom?

Chyba najbardziej bezczelną wypowiedzią jaką ostatnio przeczytałam, była deklaracja szefa marki Abercrombie & Fitch, która zrezygnowała z szycia ubrań powyżej 38 rozmiaru. Nawet nie byłoby to takie zaczepno-obronne
(pomyślałabym...cóż, róbta co chceta, moich pieniędzy nie dostaniecie), gdyby nie argumentacja tej decyzji. Brzmiała ona: "W każdej szkole są dzieci lubiane i dzieci tępione. Naszą ofertę kierujemy do tych pierwszych - atrakcyjnych, mających wielu przyjaciół. Wiele osób nie zasługuje i nie będzie zasługiwało na nasze ubrania. Czy to oznacza, że kogoś wykluczamy? Oczywiście. Firmy, które mają kłopoty, próbują stworzyć ofertę dla wszystkich: młodych, starych, grubych, szczupłych. Ale wtedy stają się zupełnie bez wyrazu. Jeśli nikogo nie wykluczysz, nikogo też nie wyróżnisz"

sobota, 29 listopada 2014

Nie dajcie sobie wmówić, że to co stworzyła natura jest brzydkie.

Od moich stałych czytelniczek dostaję sygnały, że chętnie przeczytałyby nowy wpis. Widzę same pozytywy takich informacji. Nie dość, że mnie to zmotywowało, to jeszcze upewniam się, że to co tu piszę ma dla kogoś jakieś znaczenie. To uskrzydla!

Dzisiaj kolejny wpis o samoakceptacji.

wtorek, 11 listopada 2014

Anarchia :)

Dziś ostatni raz mam "dwójkę" z przodu. Długo wczoraj zastanawiałam się nad dzisiejszym strojem. Najpierw pomyślałam, że w taki dzień powinnam wyglądać jak księżniczka! (przemawiała jakaś infantylna część mnie sasasa). Szybko jednak "wytrzeźwiałam"

poniedziałek, 10 listopada 2014

Perełek szukaj w męskiej szafie

Wpadły ostatnio w moje ręce przepiękne bordowe kozaczki, z niespotykanym wzorem. To była miłość od pierwszego wejrzenia. Natychmiast rozpoczęłam natarcie na mą szafę w celu znalezienia czegoś do nich pasującego.

sobota, 8 listopada 2014

Paski i plisy

Dzisiaj znów musiałam pokazać się Wam w wersji zdjęć selfi. Pewnie będzie to najczęstsza forma ze względu na ciągły brak mojego osobistego fotografa w domu.

Pamiętam jak 5 lat temu szukałam swojej wymarzonej sukni ślubnej
i pytałam ekspedientek o suknię plisowaną w rozmiarze 48. Reakcja zawsze była taka sama...zadziorne spojrzenie na mnie, na suknie porozwieszane na suchych jak rodzynki manekinach w sklepie, znowu na mnie...na moje czoło wstępował zimny pot, prawie słyszałam szyderczy chichot zza ramienia.

wtorek, 4 listopada 2014

Biorę udział w konkursie :)

Dziewczyny, dzisiaj zwracam się do Was z prośbą. Biorę udział w konkursie. Do wygrania jest metamorfoza w Warszawie. Bardzo proszę o kliknięcie na moje zdjęcie i polubienie go

sobota, 1 listopada 2014

Dobrana para

Dzisiejsze zdjęcia powstały zupełnie spontanicznie przy okazji spaceru z psem. Chciałam Wam pokazać jak fajnie można wystylizować pupila pod kątem swojego stroju.
Niby małe nawiązanie, ale niewątpliwie wyglądamy jak naprawdę DOBRANA PARA :)

niedziela, 26 października 2014

Jak sobie radzić z kompulsywnych objadaniem (część 4)

To już ostatni post w tej tematyce. Nie chcę Was Dziewczyny zasypywać moimi pomysłami, żeby nie ograniczać Waszej wyobraźni. Pamiętajcie, że każda  z Was żyje inaczej, więc te tajemne sposoby trzeba dopasować do swojego rozkładu dnia

niedziela, 19 października 2014

Jak sobie radzić z kompulsywnym objadaniem (część 3)

Kolejnym moim sposobem na chęć kompulsywnego rzucenia się na jedzenie, jest picie Yerba Mate. Jeśli nie znacie jeszcze tego cudownego napoju, to polecam się zapoznać i zaprzyjaźnić. Nie będę tutaj opowiadać o jej historii, mimo, że jest bardzo ciekawa.
Wspomnę tylko, że jest to tradycyjny napój, który był od dawna  kultywowany w plemieniach indiańskich, szczególnie w okresach głodu, gdyż Yerba ma właściwości tłumiące głód!
 

piątek, 17 października 2014

Jak sobie radzić z kompulsywnym objadaniem (część 2)

Teraz kiedy z poprzedniego postu wiemy czym jest kompulsja, możemy próbować świadomie przerwać tę pętlę.
Pamiętajmy, że poddając się objadaniu przy odczuwaniu przykrych emocji, gdy na przykład się nudzimy lub znajdujemy się w skomplikowanej sytuacji
, tak na prawdę dostarczamy organizmowi niesamowitego strzału. Przypływ kalorii, wartości odżywczych, mózg wytwarza pewne substancje (w części zwanej ośrodkiem nagrody ehh). Pokażę Wam moje autorskie sposoby, jak zastąpić tę czynność, innymi.

niedziela, 12 października 2014

Nałogowe objadanie się (część 1)

Jeden z najbardziej intymnych dla mnie tematów...ale co mi tam...

Moda modą, ciuszki, wszystko cacy. Ale tak jak uprzedzałam, jestem w połowie drogi do mgr psychologii. Zawsze miałam refleksyjną osobowość, a ten kierunek studiów nauczył mnie dodatkowo pewnych technik wglądu w samą siebie.
Dlatego chciałam poruszyć pewien temat dużo poważniejszy.

Zauważyłam, że na wielu krągłych blogach pojawia się temat odchudzania, ćwiczeń, diet. Przerobiłam temat do obrzydzenia! Teraz widzę to wszystko zupełnie inaczej. Odkąd pamiętam, zastanawiałam się dlaczego istnieją ośrodki odwykowe dla alkoholików czy narkomanów, a nie ma takowych dla ludzi cierpiących na kompulsywne objadanie się.

sobota, 4 października 2014

Dziewczyny lubią brąz

W prowadzeniu bloga najbardziej zaskakujące jest to, że tak trudno zgrać termin z moim osobistym fotografem (czytaj mąż). Zdecydowałam więc, że sama sobie zrobię sesję.
Mam nadzieję, że przy oglądaniu zdjęć będziecie się bawiły równie dobrze, co ja przy ich robieniu. Uśmiałam się przy tym do łez. Właściwie sama z siebie. Oczywiście stylizacja stworzona z pełnym zaangażowaniem, natomiast forma zdjęć z przymrużeniem oka...

poniedziałek, 29 września 2014

Typ urody-lato czy zima?

Jeśli uznałaś się za zimny typ urody, to możesz być latem lub zimą. Oto szczegóły:)

Typy urody-wiosna czy jesień?

Skoro jesteś tutaj, to znaczy, że wiesz już czy jesteś typem ciepłym czy zimnym, dzięki temu wpisowi ;)
Kolejnym etapem jest odkrycie jaką jesteś porą roku. Zadanie jest o tyle ułatwione, bo:

-jeśli uważasz, że jesteś zimnym typem, to jesteś latem lub zimą
-jeśli uważasz, że jesteś ciepłym typem, to jesteś wiosną lub jesienią

Typy kolorystyczne- zimny czy ciepły?

Temat jest bardzo obszerny, i przyznam się, że mimo tylu lat pracy nad urodą kobiet, wciąż miewam wątpliwości. Jest to aspekt urody równie ważny co poznanie swojego typu sylwetki, o czym piszę tutaj. Chodzi o teorię mówiącą, że
każdy ma jakiś typ urody, porównywalny do pory roku. Są więc panie wiosny, lato, jesienie i zimy. Najnowsze odkrycia dzielą jeszcze każdy typ na trzy podtypy. Dzięki takiej świadomości, dowiesz się jakie kolory nosić a jakich unikać. Ale od początku...

piątek, 26 września 2014

O minimaliźmie w ubiorze i zakupach

Pamiętam czasy, kiedy w mojej szafie "nie domykały" się drzwi. Panował tam chaos i przepych. Królowała wszelka różnorodność kolorów, faktur i form. Prawdziwa anarchia! Zwykłam wtedy mówić, że nie mam się w co ubrać. Oczywiście, że nie miałam!
Moja garderoba składała się z przypadkowych elementów, z których żaden nie pasował do siebie. Wynikało to po części z nieświadomości swojego typu figury i typu kolorystycznego. Sama nie wiedziałam, czy chce nosić spodnie czy sukienki. Co mam schować a co uwydatniać. Przed imprezą latałam w popłochu po sklepach, w poszukiwaniu "czegoś". 

wtorek, 23 września 2014

Pan kapelutek

Popołudniowy wypad za miasto, to było to czego było mi trzeba. Było chłodno, ale jeszcze przebijało się słońce. To miał być melancholijny spacer, czas na pewne przemyślenia. Wcale nie chciałam przyciągać czyjegoś wzroku. Wręcz odwrotnie...
miałam ochotę odrobinę się schować. Wybrałam więc kolory ziemi i leniwie zakamuflowałam się w otoczeniu.


sobota, 20 września 2014

Z miłości do szarości



Cześć Dziewczyny
Dzisiaj ruszyłam w miejską dżunglę jako narzeczona Mr Grey'a. Było mi wygodnie, a jednak pomarańczowa bluzka grająca pierwsze skrzypce, wyraźnie przyciągała wzrok przechodniów.
Jako figura gruszki, prawie klepsydry ;) lubię podkreślać swoją talię.



środa, 17 września 2014

Modelki size plus

Cześć Dziewczyny. Dzisiaj będę pisała o pięknie. Prawdziwym pięknie, które tkwi w kobietach z krągłościami. Nie da się już dłużej ukrywać faktów, i pomijać wszelkich przesłanek, że nawet w Polsce następuje rewolucja.
Dziewczyny w dużych rozmiarach stają się modelkami. Powstaje coraz więcej agencji dla naszego typu sylwetek. Zobaczcie jak ja wyglądam na zdjęciach inspirowanych piosenką "My Słowianie".



niedziela, 14 września 2014

Pocztówka z wakacji

moja wakacyjna stylizacja z plaży



Ptaszki ćwierkają, że właściwie nie wystarczająco się Wam przedstawiłam. Tak więc postanowiłam nadrobić zaległości w tej tematyce. Tak więc oto ja, Martyna.

piątek, 12 września 2014

sex size plus

Cześć Dziewczyny. Zdecydowałam się na dosyć kontrowersyjny temat, bo właściwie skąd czerpać wiedzę i inspiracje? Wizyta u seksuologa to kosztowna wyprawa, a i śmiałości trzeba mieć więcej. Czy temat jest faktycznie taki kontrowersyjny?


czwartek, 11 września 2014

Jak odkryć jakim typem sylwetki jestem?

uff, no dobrze. Opisałam te wszystkie rodzaje figur, ale być może niektóre z Was, nadal nie wiedzą jaką są sylwetką. Pokażę Wam, jak w prosty sposób można zwizualizować swoją postać. Potrzebujemy kartkę, długopis, oraz centymetr krawiecki.

środa, 10 września 2014

Typ figury Rożek





Tę sylwetkę nazywa się również kielichem, literą T, V, Y, lub pietruszką. Wszystkie nazwy przywołują na myśl sylwetkę szczupłą u dołu i rozszerzającą się ku linii ramion.

wtorek, 9 września 2014

Typ figury Prostokąt



Prostokątna figura nazywana jest też cegłą, papryką lub figurą chłopięcą. Typową przedstawicielką jest Anja Rubik. Ten typ sylwetki idealnie nadaje się do stylu ubierania French Chic, gdzie długie i szczupłe nogi eksponuje się za pomocą dopasowanych rurek.

poniedziałek, 8 września 2014

Typ figury Klepsydra







Klepsydra to niezwykle kobieca sylwetka. Zwana jest również literą X. Posiadaczki takiej figury wyglądają bardzo proporcjonalnie bez względu na wagę.

Typ figury Gruszka









Hej Kobiety! Dzisiaj o kolejnym typie sylwetki. Zabójczo kobieca "gruszka". Nazw dla tej figury wymyślono zdecydowanie za dużo. Trójkąt, litera A, kręgiel, wiolonczela. Najprościej mówiąc, ta sylwetka charakteryzuje się drobną górą i pełniejszym dołem.

sobota, 30 sierpnia 2014

Typ figury Jabłko








Bardzo ważne dla kobiety z paroma nadmiarowymi kilogramami, jest odkrycie jaki jest rodzaj jej figury. Na ten temat w internecie powiedziano już chyba wszystko. Wszelkie próby odkrycia czegoś nowego w tym temacie, namnożyło tylko niepotrzebnie nowe nazwy dla znanych już sylwetek. Postaram się przejrzyście opowiedzieć Wam, o co w tym wszystkim chodzi. Dzisiaj zajmę się sylwetką typu jabłko.

czwartek, 28 sierpnia 2014

Co mnie inspiruje...

Nie wątpliwie mam kilka faworytek, wśród czarująco inspirujących blogerek w rozmiarze plus. Głownie są to blogi zagraniczne, które rosną w siłę, o których mówi się coraz głośniej. Do moich ulubienic należą autorki, które mają  podobny do mnie typ figury lub urody.

Oczywiście, że jestem XL

Jasne, że kawał ze mnie babki. Czy próbowałam to zmienić? Oczywiście! Milion razy! Czy się udało? Oczywiście! Dwa razy! Ale efekt był ulotny...Wiecie co...chrzanić to. Chce być szczęśliwa, chce być kochana i akceptowana. Zaczęłam od samoakceptacji i pokochania siebie.