czwartek, 28 sierpnia 2014

Oczywiście, że jestem XL

Jasne, że kawał ze mnie babki. Czy próbowałam to zmienić? Oczywiście! Milion razy! Czy się udało? Oczywiście! Dwa razy! Ale efekt był ulotny...Wiecie co...chrzanić to. Chce być szczęśliwa, chce być kochana i akceptowana. Zaczęłam od samoakceptacji i pokochania siebie.


Tytułem wstępu, drogie Czytelniczki, witam Was na moim blogu. Będzie okiem psychologa, będzie okiem stylistki fryzur i wizażystki, a przede wszystkim będzie o modzie. Moda size plus, o którą tak trudno w Polsce. Chcę rozpracować temat, oswoić i odczarować. Już wkrótce konkretne wpisy. Zostańcie ze mną.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz