czwartek, 11 września 2014

Jak odkryć jakim typem sylwetki jestem?

uff, no dobrze. Opisałam te wszystkie rodzaje figur, ale być może niektóre z Was, nadal nie wiedzą jaką są sylwetką. Pokażę Wam, jak w prosty sposób można zwizualizować swoją postać. Potrzebujemy kartkę, długopis, oraz centymetr krawiecki.


-zmierz obwód swoich ramion w najszerszym miejscu (być może ktoś mógłby Ci pomóc, by pomiar był precyzyjny)

-zmierz obwód swojej talii w najwęższym miejscu (u niektórych może to być pas, albo szerokość pod biustem)

-zmierz obwód swoich bioder, znów w najszerszym miejscu

-każdy z pomiarów podziel przez 10

-mnie wyszło tak: ramiona 123cm/10=12,3cm     talia 100cm/10=10cm     biodra 127cm/10=12,7cm

-podziel swój wzrost przez 10 (u mnie 165cm/10=16,5cm) i teraz nakreśl na kartce pionową linię o tej długości

-szerokość ramion podziel na dwa i nakreśl na kartce po obu stronach pionowej linii
-szerokość talii podziel na dwa i nakreśl po obu stronach pionowej linii
-szerokość bioder podziel na dwa i nakreśl po obu stronach pionowej linii

dla ułatwienia mój szkic
jestem lekką gruszką, prawie że klepsydrą :)



Mam nadzieję, że jest to dla Was zrozumiałe Dziewczyny, ale w razie pytań piszcie, chętnie pomogę:)



2 komentarze:

  1. Nie sądzę, by taki szkic dawał precyzyjny pogląd. Sam pomiar niczego jeszcze nie mówi. Może być mnóstwo kobiet o podobnych wymiarach, a jednak innych sylwetkach.
    Ważne jest w moim pojęciu, czy tułów jest długi, czy krótki, za to nogi długie.
    Czy miednica jest płaska, czy wprost przeciwnie. Czy talia szeroka (niezależnie od wymiarów). Czy biust proporcjonalny do tuszy, czy też bardzo duży.
    Co rzuca mi się w oczy odnośnie Twojej sylwetki: masz bardzo proporcjonalną budowę i stąd łatwość dobierania odpowiedniej garderoby. Zresztą, każda dla Ciebie jest odpowiednia. No dobrze, prawie każda:). Nie każdy ma takie szczęście. Moja sylwetka jest bardzo trudna. Nawet w porywach wielkiego (jak na mnie) zeszczuplenia muszę bardzo uważać na to, co noszę. Wszystkie rady z kolorowych pism między bajki wkładam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sądzisz? Mnie się wydaje, że jednak pomiar mówi wiele, a taki szkic własnej sylwetki jeszcze więcej. Nawet jeśli dzięki niemu nie da się określić typu sylwetki,(bo może być u kogoś mniej oczywisty niż u mnie), to daje samoświadomość. Dla początkującej XL-ki to już jest dużo.

      Usuń