niedziela, 14 września 2014

Pocztówka z wakacji

moja wakacyjna stylizacja z plaży



Ptaszki ćwierkają, że właściwie nie wystarczająco się Wam przedstawiłam. Tak więc postanowiłam nadrobić zaległości w tej tematyce. Tak więc oto ja, Martyna.


 Dziewczyny, ja na prawdę nie obawiałam się założyć stroju kąpielowego, nie zakrywałam się pareo. Cały ostatni rok pracowałam nad pokochaniem siebie. Pomogły mi w tym liczne blogi size plus, o których wspomniałam tu, pomogło mi także zyskanie samoświadomości na temat własnych atutów. Poznanie swojego typu sylwetki (dlatego tak o tym trąbię, bo to ważne sprawy są), oraz poznanie swojego typu kolorystycznego (rozległy temat, który podejmę w przyszłości). Dbam o siebie, zawsze mam świeże włosy i makijaż. Nie ma mowy o odroście czy nie zrobionej hennie. U dużych dziewczyn ważne są szczegóły. Depilacja, pomalowane paznokcie, pedicure-to są podstawy! Staram się zdrowo odżywiać, prawie w ogóle nie jem słodyczy, ćwiczę 2-3 razy w tygodniu, jeżdżę na rowerze. Przy tym wszystkim jestem otyła. Ktoś powie, że smacznie, ktoś powie-odrażająco. Ja po prostu siebie kocham!

1 komentarz:

  1. I bardzo dobrze! Nie tylko xs ma brawo do bikini czy do stroju kąpielowego ! Looking good!

    OdpowiedzUsuń