piątek, 12 września 2014

sex size plus

Cześć Dziewczyny. Zdecydowałam się na dosyć kontrowersyjny temat, bo właściwie skąd czerpać wiedzę i inspiracje? Wizyta u seksuologa to kosztowna wyprawa, a i śmiałości trzeba mieć więcej. Czy temat jest faktycznie taki kontrowersyjny?




 I ja i czytelniczki do których skierowany jest ten blog, mamy trochę nadprogramowego ciała...a przecież chcemy się kochać, chcemy szczytować, chcemy pieścić i być pieszczone. Szukając informacji w internecie, natrafiłam na prawdę na przykre stwierdzenia, że otyli nie powinni uprawiać seksu dla dobra ludzkości. Niektórzy zastanawiali się, czy grubasy w ogóle uprawiają seks...
Oczywiście, że uprawiają! ;)
Czy wiecie, że w USA istnieją już warsztaty z zakresu masturbacji...kobiety zjeżdżają tam z całego świata, płacą sporą kasę, by uczestniczyć w tych zajęciach... Podczas nich siadają w grupie bez ubrań, i każda obserwuje się przed lustrem. To doskonały sposób, by poznać siebie. Czy widziałaś się kiedyś z takiej perspektywy? Założę się, że część z nas nigdy. Podczas takich spotkań dochodzi również do zbiorowej masturbacji. Bez presji, bez zażenowania. 
Ja również chciałam zachęcić Was do seksu solo...nie ważne ile masz lat i ile ważysz. Spróbuj! W ten sposób poznasz sama siebie, otworzysz się na doznania, które staną się dzięki temu o tyle głębsze, o ile bardziej wejdziesz w sytuację. Pieść swoje piersi, łechtaczkę, pozwól sobie na to. W zależności od momentu w cyklu, możemy mieć chęć na romantyczny wieczór sama ze sobą w wannie, albo na szybki "numerek" w pracy, gdzieś w ukryciu ;) Rozbudzisz swoje libido, jeśli dałaś mu trochę ostatnio "przysnąć".
Jeśli chodzi o seks ze szczuplejszym partnerem, polecam pozycję misjonarską, kiedy on jest nad Tobą i utrzymuje się na swoich ramionach.



Doskonale sprawdza się też pozycja na łyżeczkę. Partner przytula się do pleców swojej kochanki, ona podnosząc nogę ułatwia mu penetrację.


Przede wszystkim nie dajcie sobie wmówić, że nie jesteście seksowne. Jasne, że łatwiej nam o zadyszkę, a obwody mogą przeszkadzać w niektórych pozycjach. Ale czy wszystko zawsze musi pasować do wszystkich. Po to kamasutra jest opasłą księgą, by każdy znalazł coś dla siebie. W zasadzie uważam, że w łóżku ważniejsze jest ciało plastyczne, rozciągnięte, niż szczupłe. Zawsze można sobie pomóc olejkiem migdałowym, który jest tani i naturalny. Nie znam osoby, którą by podrażnił. Nie mówiąc o tym, że koronki znacznie lepiej prezentują się na krągłościach niż na kościach :)
Kolejnym urozmaiceniem są akcesoria. Ciekawi mnie, kiedy ostatnio i czy w ogóle kupiłaś sobie coś z działu erotycznego? Wstydzisz się, a może uważasz, że nie zasługujesz, albo zaczekasz z tym, do momentu gdy schudniesz? To duży błąd. Pamiętaj, że otyli często jedzeniem zagłuszają frustrację, ból, strach...a gdyby tak "zainwestować" w dobry seks? To on może być nagrodą za złe doświadczenia. Portale aukcyjne pękają w szwach od różnego rodzaju zabawek dla dorosłych. A więc Dziewczyny...powodzenia :)

2 komentarze:

  1. Zgadzam się z Tobą w zupełności :) Nie ważny jest rozmiar tylko dobre samopoczucie. A wtedy gdy czujemy się dobrze,to prawie każda pozycja jest możliwa ;) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczywiście. Nie mówiąc o tym, że szczupaki też mają swoje kompleksy, które pogarszają seks. Fajnie, że napisałaś:)

    OdpowiedzUsuń