poniedziałek, 1 grudnia 2014

Czy firmy odzieżowe utrudniają życie xxelkom?

Chyba najbardziej bezczelną wypowiedzią jaką ostatnio przeczytałam, była deklaracja szefa marki Abercrombie & Fitch, która zrezygnowała z szycia ubrań powyżej 38 rozmiaru. Nawet nie byłoby to takie zaczepno-obronne
(pomyślałabym...cóż, róbta co chceta, moich pieniędzy nie dostaniecie), gdyby nie argumentacja tej decyzji. Brzmiała ona: "W każdej szkole są dzieci lubiane i dzieci tępione. Naszą ofertę kierujemy do tych pierwszych - atrakcyjnych, mających wielu przyjaciół. Wiele osób nie zasługuje i nie będzie zasługiwało na nasze ubrania. Czy to oznacza, że kogoś wykluczamy? Oczywiście. Firmy, które mają kłopoty, próbują stworzyć ofertę dla wszystkich: młodych, starych, grubych, szczupłych. Ale wtedy stają się zupełnie bez wyrazu. Jeśli nikogo nie wykluczysz, nikogo też nie wyróżnisz"

 

Taka wypowiedź miała wywołać burzę. Dzięki niej więcej osób miało usłyszeć o marce. I to się stało. Stwierdziłam jednak, że nie można przejmować się takimi uwagami, szczególnie, że uprzedzenia pewnej grupy osób(szczupłych) do innej grupy osób(grubych) jest naturalna z punktu widzenia psychologii. Tak działa umysł człowieka. Zawężamy świat do grupy "my", która jest oczywiście najcudowniejsza, i do grupy "oni", której przypisujemy stereotypowo gorsze cechy. I dobrze, bo bez stereotypów w naszej głowie, nie moglibyśmy żyć. (Patrz konflikt wielbiciele kotów-wielbiciele psów, czy niesnaski między partiami politycznymi). Im mniej wiemy o "tamtej" grupie, tym gorzej ona prezentuje się w naszej wyobraźni. Z tej wypowiedzi wynika, że temu Panu wyraźnie prezentuje się w głowie obraz osoby otyłej, która nie ma przyjaciół i jest nielubiana, w związku z tym, trudno żeby zasługiwała na jego ubrania.



Ale Dziewczyny, świat nie jest wcale taki wrogi, i zamknięty na okrągłe kształty. Jest mnóstwo miejsc w sieci i w rzeczywistości, gdzie możemy czuć się swobodnie. Na facebooku są grupy sprzedażowe, na których można odkupować od innych fajne rzeczy w dużych rozmiarach
na przykład tu
i tu 
Ja jestem nieustającą fanką second handów, skąd pochodzi 90% mojej szafy.
Sama na moim profilu facebookowym tu odsprzedaję czasem swoje rzeczy. Można wychaczyć niezłe ciuchy:) Zapraszam!

Dla zasobnych portfelów polecam Marina Rinaldi  to ekskluzywna marka szyjąca duże rozmiary.
Oprócz tego, są sieciówki, które dają radę:)
-ubrania spod marki tesco, szczerze mówiąc całkiem niezłe, i tanie tu
- C&A też niezłe ciuchy, mają nawet sklep internetowy tu
- H&M mają ofertę size plus tu
- Camaieu nie mają specjalnego działu xl, ale ja nosząc 48 jestem w stanie się tam ubrać tu
- Kappahl tutaj kolekcja plus size w stałej ofercie tu
- Jacqueline riu nie znalazłam polskiej strony, ale warto poszukać tego sklepu stacjonarnego, bo mają piękne suknie i eleganckie wzornictwo, w sporych rozmiarach i niezbyt wysokich cenach tu
-LC waikiki również nie znalazłam polskiej strony, ale w sklepie stacjonarnym są większe rozmiary, a także moda ciążowa dla mam plus size w fajnych cenach tu
-Lindex w stałej ofercie rozmiary do 54, też trzeba poszukać sklepu stacjonarnego tu



To tyle z tych, które wpadły mi teraz do głowy. Także, głowy do góry, nie narzekamy, nie zakładajmy, że i tak nic nie znajdziemy na siebie, tylko działamy!(w życiu w ogóle nie warto czegokolwiek zakładać z góry...wiecie...stereotypy). Zapewne Dziewczyny z mniejszych miejscowości będą miały trudniej, ale zapewniam Was moje drogie, że kobieta zasługuje na to, by wziąć dzień wolnego i pojechać na zakupy. Jest też sporo dziewczyn na facebooku, które mieszkają w Anglii i sprowadzają ubrania z Atmosphere a to już jest raj dla xxelek. Ostatnio na przykład zajęła się tym Iwona. Polecam Wam też profil Agnieszki, która często pokazuje się w ubraniach ze sklepów dla Xlek i podpisuje, gdzie można je kupić.
Powodzenia!
















3 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dałaś mi szansy na to, bym wiedziała, że jesteś blogerką. Pochwal się linkiem :)
    (O F&F wspomniałam, jako o marce Tesco)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń