sobota, 3 stycznia 2015

Piramida ubioru



Komponowanie szafy idealnej trzeba od czegoś zacząć.


    Największą część stanowią ubrania klasyczne, bazowe. Oczywiście każda z nas inaczej rozumie klasykę. Dla mnie będą to czarne oficerki, porządny wełniany płaszcz i żakiet, specjalne spódnice i sukienki, porządne spodnie. Wszystkie te rzeczy są w kolorach bazowych dla mnie idealnych (patrz wcześniejsze posty o typach urody). Sieciówki przyzwyczaiły nas do szybkiej mody, więc oczekujemy że każdą rzecz będziemy miały natychmiast. Ale to nie na tym polega, bo klasykę zbiera się długo.
     Przy doborze bazy musimy trochę pogrymasić, i absolutnie nie traktujmy tego jako fanaberię. Przecież tu chodzi o ubrania, które będą nam służyć latami. Przymierzaj, oceniaj.
      Ta część garderoby nie wymaga fantazji, tylko perfekcyjnego dopasowania, dobrej jakości. Czytaj metki! Płaszcz musi mieć przynajmniej te 40% wełny by był ciepły,  sweterek z akrylu na pewno się zmechaci, bielizna musi być 100% bawełniana, zwłaszcza u nas, kobiet, by zachować zdrowie intymne. Len się gniecie i będziemy wyglądały niedbale.
      Oczywiście można kupować bazę w drogich sklepach, w końcu mają to być rzeczy długo nam służące. Ja jak wiecie, prawie wszystko kupuję używane. Ale w second handach również szukam rzeczy idealnych (no może troszkę odpuszczam).







Podstawa szafy, to u mnie bluzka w biało-granatowe pasy, jeansy, bawełniane koszulki (jedna z długim rękawem, jedna z rękawami 3/4, oraz kilka z krótkim rękawem), sweter męża itp. Podstawę (podobnie jak trendy sezonowe) najłatwiej upolować. Dobrze jest, gdy ta podstawa nie jest zbyt zdobiona, gdyż skomplikuje nam to dobór dodatków. Błyszczące aplikacje na bluzkach eliminują biżuterię, którą możemy fajnie podkreślić swój indywidualny styl. Chyba, że widzicie to inaczej, i lubicie duuużo aplikacji i błysku.





Dodatki to bardzo wdzięczny temat. Ja lubię męską biżuterię, surowe formy, najlepiej matowe. Lubię też wzory etniczne, z naturalnego kamienia, bliskie natury. Ta część będzie decydowała tak na prawdę o naszym stylu. Ta sama postać może wyglądać kompletnie inaczej z innymi dodatkami.







Trendy to ten wycinek garderoby, gdzie możemy poszaleć! Zawsze coś co wisi aktualnie na wieszakach wpada nam w oko. Mam tylko taką radę, aby przed zakupem przemyśleć do czego będzie nam to pasowało. Czy sprawdzi się w połączeniu z co najmniej dwoma innymi rzeczami, które już mamy?





3 komentarze:

  1. ciekawy wpis, sporo się dowiedziałam. idę sprawdzić piramidę w swojej szfie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ach, jaki piękny pomarańczowy płaszczyk.

    OdpowiedzUsuń