piątek, 31 lipca 2015

Przytyłam

W ciągu ostatnich miesięcy przybyło mnie 3 kg. Właściwie to nie mnie przybyło, tylko mojego tłuszczu.
Ostatnie dwa lata trzymałam cały czas tę samą wagę. Wprawdzie wysoką, ale dla mnie trzymanie wagi w miejscu, nawet jeśli ona znacznie przekraczała normy, było już ogromnym sukcesem.






Dlaczego to mi się udawało, a ostatnio przestało? Miałam w życiu ważny cel, i widziałam nadzieję. Wraz z momentem gdy uznałam, że cel jest na chwilę obecną nierealny, wszystkie wewnętrzne granice rozmyły się. Nadzieja, że mogę mieć w miarę prawidłową wagę również gdzieś się ulotniła...

Czy się poddam, i będę sobie teraz cichutko tyła dalej?

NIE

Nie dlatego, że mi nie wolno, ale dlatego, że nie chcę....a to już jakiś cel i nadzieja....













1 komentarz:

  1. Piękna kobieta z Ciebie, cudowne poczucie humoru to się liczy, nie dodatkowe kg!
    P.S Świetna kiecka i naszyjnik! :* Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń