niedziela, 13 września 2015

Przygotowania do jesieni

Zawsze gdy widzę jak lato ma się ku końcowi, w parku opadają pierwsze liście, ogarnia mnie nostalgia. Co roku myślę wtedy, że kocham jesień. Mimo, że mam zimowy typ urody, to jesień jest zawsze bliska mojemu sposobowi patrzenia na świat. Duszne perfumy, bordowe paznokcie, mocniejszy makijaż, ciemniejsze włosy...kocyk i gorąca herbata w domu. To zdecydowanie mój klimat.




No więc co  z tymi przygotowaniami do jesieni?

Dla mnie oznacza to:
- Zakup cięższych perfum. Te letnie, świeże zapachy tak na prawdę nigdy mi się nie podobały.

- Przyciemnienie koloru włosów i podcięcie wysuszonych słońcem końcówek.

- Zawsze nabieram apetytu na rzeczy dobrej jakości. Jakoś te letnie tuniczki i bluzeczki traktuje z dużym przymrużeniem oka. (Choć w tym sezonie natrafiłam na taką ilość ubrań, które nie nadają się do użytku po kilku praniach, że ręce mi opadły. I to niestety w Kappahl i Lindex). Ubrania na chłodniejszą porę traktuję już bardzo poważnie. Płaszcz musi być wełniany, bluzki bawełniane, porządne spodnie. Zawsze kupując te rzeczy, zwracam uwagę bardziej niż w lato na kolory - czy na pewno pasują do mojego typu urody. Kupuję mniej i ostrożniej, ale wyciągając te rzeczy z szafy i widząc co roku, że są jeszcze w dobrym stanie, wiem, że skupianie się na tym ma sens.

- Kupuję dużą ilość soli, kremów, i pianek do kąpieli. Muszą być kolorowe, niesamowicie pachnące i pielęgnujące moją skórę. Więcej o tym dlaczego to robię, pisałam tutaj.










3 komentarze:

  1. A kombinezon skąd?:) Pięknie Ci w nim!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kombinezon dorwałam na targach plus size, z firmy Zoyka.

      Usuń
  2. Wow! Wyglądasz obłędnie, nie mówiąc już tu o kombinezonie to Ty prezentujesz się niesamowicie, jeszcze w tej fryzurce! Do tego świetne buty, chętnie bym Ci ukradła!
    Buziaki kochana :*

    OdpowiedzUsuń