niedziela, 3 stycznia 2016

Co z tymi cenami?

Witajcie w nowym roku 2016!
Dziś nie piszę tego posta tak jak zawsze - z przemyśleniem, przygotowaniem. Dziś napiszę na fali świeżych emocji!
     Nowy rok to zawsze przeceny w wielkich sieciówkach. Ponieważ schudłam już 6 kilogramów, postanowiłam nieco odświeżyć garderobę.

Bo stare spodnie nieco za duże, nie mam  też ciepłych swetrów. Jak co roku nic mnie nie zaskoczyło. Wielkie napisy SALE! -50% krzyczą z witryn. W środku jak zawsze - trzy wieszaki z przecenionymi ciuchami, im dalej wgłąb pomieszczenia, tym drożej. A już na samym końcu kolekcja size plus. O ile jest! Znalazłąm taką w Lindex-ie i w Kappahl. Oba sklepy uważam za drogie, ale ratujące w sytuacjach kryzysowo-grubasowo-spodniowych. Tym razem też dały radę, ale w porównaniu z cenami ubrań w standardowych rozmiarach, te nasze wypadają bardzo drogo. Za zwykłe jeansy musiałam zapłacić 220zł. Wychodzi na to, że producenci ubrań sądzą, że im człowiek grubszy, tym ma grubszy portfel! Czego Wam w tym roku życzę! Życzę Wam też dużo dystansu, miłości i przyjaźni, oraz zdrowia!












9 komentarzy:

  1. Kochana znam ten ból... Robiłam zakupy w sklepie C&A, który zawsze miał sporo ciuszków klasyfikowanych jako Duże XL... Jakie było moje zdziwienie, gdy w sklepie okazało się, że asortyment size plus przecenie nie podlega, a robiąc zakupy on line należy uzbierać produkty do określonej kwoty, bo kupienie koszuli dzinsowej w rozmiarze 50 jest takim nie rzeczywistym zjawiskiem, że właścicielom się nie kalkuluje...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Nawet powiem, że w C&A też nic dziś nie znalazłam. Rozmiary jeansów do 44.

      Usuń
    2. A w FF-ie próbowałaś? Tam czasem można trafić do 56; a do 46 to bez problemów.
      Kolejne rozwiązanie-dość często w lidlu są spodnie w większych rozmiarach.

      Usuń
    3. Eeech za szybko kliknęłam.. Dziewczyny za 200 zł to spokojnie uszyjecie sobie porteczki na miarę-szycie spodni to średnio 100-120 zł-w zależności od miasta do tego góra 2.5 mb materiału-nawet len z bawełną kosztuje ok 30 zł i macie idealnie dobrany ciuszek.

      Usuń
  2. Mam podobne odczucia niestety...
    Spodnie dla mnie w c&a kosztują 199zł ..na pytanie czy będą przeceny mało uprzejma ekspedientka odpowiedziała"przeceny są proszę pani ale na duże rozmiary nie...one i tak zawsze schodzą bo większe rozmiary nie mogą się ubrać w normalnych sklepach.." wyszłam z furią we mnie i bez spodni ...czas schudnąć..no ale zanim dojdę do rozmiaru z normalnego sklepu...pójde do lumpka ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje odczucia są takie, że schudnę wtedy gdy będę gotowa. Przecież to spodnie mają być dla nas a nie my dla spodni...

      Usuń
  3. Następnym razem zapraszamy do Moda Boutique do XXXL-Wrocław, u nas spodnie w roz.64 sa najdroższe i kosztują 149 zł :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Drogie Panie. Zrozumiała jest Wasza irytacja na ceny, ale jako polski mały producent pragnę wytłumaczyć skąd one są. My jesteśmy małą firmą, która szyje w małych ilościach, kupujemy dobre jakościowo tkaniny, aby i plus size mogły ubrać się w efektowne, solidne ubranie. Konstruktorkę wybrałyśmy taką, która wie jak skonstruować ubranie żeby było wygodne. No i dobranie do typu sylwetki, aby sukienka była odpowiednia i w biuście i talii. No i wykonanie, najlepsze, wszystko dopracowane. I naprawdę, bez urazy, wiem to na sto procent zużycie tkaniny i podszewki jest większe niż przy 38. Też chciałabym żeby było tanio, ale jak kupię chińszczyznę, zlecę szycie po 15 zł za sztukę to nie będziecie chciały na to spojrzeć. Uwierzcie mi. A w Polsce dodatkowo koszty stałe są wysokie. Tak więc to wygląda. Zapraszam na stronę www.maua.eu. Może coś Wam wpadnie w oko. Pozdrawiam MAUA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok, byłam widziałam i..nie zaryzykowałabym ;-). Dlaczego? Bo mając do wyboru kupno w sprzedaży wysyłkowej albo szycie miarowe w podobnej cenie-wybiorę szycie na miarę. Wyjdzie podobnie kosztowo,a wyglądowo-nie okłamujmy się-dużo lepiej-o ile oczywiście ma się szczęście mieć dobrą krawcową. Ja akurat mam ;-). Owszem, zgodzę się,że szycie na miarę ma swoje wady-bo to i przymiarka i kupno materiału i czekanie-ale przy pewnym pułapie cenowym-to już warto.

      Usuń